Dušan Hanák „OMŠA” – czyli nagranie słowackiej Mszy z ’67

Bardzo piękny i interesujący film dokumentalny słowackiego reżysera Dušana Hanáka „OMŠA” pokazujący… Mszę św. sprawowaną w socjalistycznej Czechosłowacji przez starszego kapłana w miejscowości Spišská Sobota (obecnie dzielnica Popradu).

Film pochodzi z 1967 r., co zresztą potwierdza stan liturgii rzymskiej na filmie – głośne modlitwy, język narodowy, brak Ostatniej Ewangelii czy krótkie „Corpus Christi”.
Co ciekawe widzimy jeszcze manipularz, a rozesłanie poprzedza błogosławieństwo 🙂

O nieistniejącej Oktawie Bożego Ciała

Oktawa jest przedłużeniem uroczystości i odpowiadającego jej officjum aż do 8 dnia włącznie. Oktawy od Żydów wzięły początek i od czasów apostolskich były w użyciu. 1

Problem oktaw
Karta z Mszału ’62 wyd. Benzinger

Od kodyfikacji Mszału Rzymskiego przeprowadzonej przez św. Piusa V w 1570 r., aż do połowy XX wieku w rycie rzymskim występowało kilkanaście oktaw. Taka ich mnogość powodowała kolizje z niedzielami, świętami czy innymi oktawami, co skutkowało licznymi kommemoracjami (czyli wspomnieniami od łacińskiego commemorationes) 2  oraz wymagało sporego wysiłku intelektualnego dla kapłana, który musiał zastosować odpowiednie zasady okurencji (czyli zbieżności) obchodów. Dużym ułatwieniem była słynna konstytucja św. Piusa X Divino Afflatu z 1 listopada 1911 r., która podzieliła oktawy na trzy różne rangi, co znacznie ograniczyło liczbę wspomnień.

Co ciekawe, klasyfikacja oktaw dokonana przez św. Piusa X umieszczała w hierarchii oktawę Bożego Ciała i Epifanii wyżej niż Oktawę Bożego Narodzenia – zapewne chodziło tu o możliwość obchodu świąt przypadających pod koniec grudnia, które tradycyjnie cieszyły się silnym kultem wiernych (św. Szczepan, św. Jan czy śś. Młodziankowie).

Reformy Piusa XII

Radykalna (choć zdaniem wielu zbyt radykalna) zmiana nastąpiła za pontyfikatu Piusa XII wraz z wydaniem przez Świętą Kongregację Obrzędów Dekretu Cum nostra hac aetate z 23 marca 1955 r., który m.in. zredukował liczbę istniejących oktaw do 3 – Bożego Narodzenia, Wielkanocy i Zesłania Ducha Świętego oraz podniósł rangę dni wewnątrz tych dwóch ostatnich oktaw. Więc to właśnie wtedy, w 1955 r., po kilkuset latach swego istnienia Oktawa Bożego Ciała znika z kalendarza liturgicznego. Jednakże, jak doskonale wiemy nie znika z pobożności kapłanów i wiernych.

Zmiany Jana XXIII

Kolejnym dokumentem reformującym liturgię łacińską był Codex Rubricarum promulgowany motu proprio Rubricarum Instructum św. Jana XXIII z 25 lipca 1960 r., który za Piusem XII utrzymywał trzy oktawy 3 oraz nadał im rangi wg nowej systematyki.

Procesja u dominikanów w Oxfordzie fot. Lawrence OP CC BY-NC-ND 2.0
Procesja u dominikanów w Oxfordzie fot. Lawrence OP CC BY-NC-ND 2.0

Furtkę dla powrotu obchodów oktawy Bożego Ciała otworzył dokument dołączony do nowego zbioru przepisów – Variationes in Breviario et Missali Romano, który w punkcie 34 mówi:

Peculiaria pietatis exercitia, quae cum populi concursu, diebus olim infra octavam Ss.mi Corporis Christi, ex traditione, celebrari consueverunt, continuari possunt. Ubi autem fit processio, his diebus, permittuntur duae Missae de Ss. Eucharistia, ad modum Missae votivae II classis.

Co Franciszek Małaczyński OSB 4 przetłumaczył:

Tradycyjne nabożeństwa, które odbywały się przy licznym udziale ludu w dni byłej oktawy Bożego Ciała, można nadal odprawiać. Tam, gdzie w tych dniach odbywają się procesje, dozwolone są dwie Msze o Najśw. Sakramencie jako Msze wotywne 2. klasy.

Tak więc oktawa nadal jest zniesiona, jednak można w dalszym ciągu organizować nabożeństwa dla ludu i odprawiać dwie Msze św. wotywne o Najśw. Sakramencie. Podkreślam – są to Msze wotywne, a więc niezgadzające się z oficjum danego dnia, dlatego nie można mówić tu o oktawie w sensie liturgicznym.

„Indult Wyszyńskiego”

Na tym jednak nie koniec opowieści o tej popularnej oktawie. Prymas Polski – Stefan kard. Wyszyński w 1961 r. otrzymał dla naszego kraju dekret 5 rozszerzający ww. zapis z Varitiones:

DEKRET (1821/61/P)

Na podstawie szczególnych uprawnień udzielonych Nam przez Stolicę Świętą, wziąwszy pod uwagę szczególne nabożeństwa, jakie tradycyjnie w Polsce zwykły być odprawiane przy licznym udziale wiernych w dniach dawnej oktawy Bożego Ciała, łaskawie zezwalamy rządcom kościołów, gdzie w tychże dniach będzie mieć miejsce procesja, na odprawianie dwóch Mszy o Najśw. Sakramencie, na sposób Mszy wotywnej 2. klasy, z których druga może być w godzinach wieczornych, z błogosławieństwem podczas śpiewu sekwencji zgodnie z Rytuałem zatwierdzonym dla Polski. Poza tym należy zachować wszelkie przepisy prawa. Niniejszy indult ważny jest na siedem lat.

Ewidentnym rozszerzeniem prawa wynikającego z Varitiones jest dopuszczenie do dalszego używania obrzędów dawnej oktawy opisanych w Rituale Romanum Ecclesiis Poloniae accommodatum z 1927 r., w tym możliwość sprawowania Mszy coram Sanctissimo (czyli wobec wystawionego Najświętszego Sakramentu) i odmawiania sekwencji Lauda Sion Salvatorem z błogosławieństwem Najśw. Sakramentem w trakcie jej śpiewu.

Jest to odstępstwo od ogólnej zasady wyrażonej w Codex Rubricarum, zgodnie z którą we Mszach wotywnych nie odmawia się sekwencji 6 oraz wbrew ciągłemu ograniczaniu Mszy coram Sanctissimo w Liturgii Kościoła 7. Dekret Prymasa został przedłużony 8 w 1968 r. na kolejne 7 lat, a więc wygasł 1975 r.

Reforma Pawła VI

Pomiędzy tymi wydarzeniami – w 1969 r. – bł. Paweł VI promulgował nowy kalendarz liturgiczny dla rytu rzymskiego, a następnie nowy mszał. W interesującej nas kwestii nic się nie zmieniło – oktawa Bożego Ciała nadal liturgicznie nie istnieje, zaś święto (a raczej uroczystość – bo wówczas wprowadzono nowe klasy obchodów liturgicznych) zyskało nową treść – od teraz nosi ono nazwę Uroczystości Najświętszego Ciała i Krwi Pańskiej, co wiązało się ze zniesieniem Święta Najdroższej Krwi Chrystusowej 9. Co więcej, ostrze reform usunęło wówczas także oktawę Zesłania Ducha Świętego – pozostawiając jedynie oktawy Wielkanocną i Bożego Narodzenia.

Forma zwyczajna a oktawa

Nie znalazłem żadnej informacji odnośnie jakiegokolwiek przedłużenia „indultu Wyszyńskiego” z 1961 r., ergo w 1975 r. powinno się zakończyć celebrowanie „dawnej oktawy Bożego Ciała”. Jednak ta praktyka pozostała, choć w okrojonym zakresie.

Obecnie w większości polskich kościołów obchód dawnej oktawy Bożego Ciała polega jedynie na sprawowaniu Mszy św. (raczej przy użyciu formularza dnia bieżącego, a nie wotywy o Najśw. Sakramencie), a po niej procesji dookoła kościoła (gdzieniegdzie jest ona bardziej rozbudowana). W zasadzie takie nabożeństwo mogłoby się odbywać zawsze, gdyż nie ma ono charakteru ściśle liturgicznego, a procesje eucharystyczne nie podlegają raczej żadnej reglamentacji. Może dlatego Episkopat Polski nie starał się o żadne dalsze zezwolenia?

Forma nadzwyczajna a oktawa
Kardynał Wyszyński sprawuje Mszę wobec Najśw. Sakramentu na Jasnej Górze, 1966 r., fot. NAC
Kardynał Wyszyński sprawuje Mszę wobec Najśw. Sakramentu na Jasnej Górze, 1966 r., fot. NAC

Wraz z coraz szerszym powrotem do polskich kościołów „starego rytu” narodził się problem, czy oktawa w nim istnieje czy też nie. Wszystkie cztery dokumenty 10  „uwalniające” starszą formę rytu rzymskiego mówią o księgach liturgicznych z roku 1962 r, jako tych z których należy celebrować „Starą Liturgię”. Zatem jest to stan prawny po zniesieniu oktawy przez Piusa XII i po wprowadzeniu Codex Rubricarum przez Jana XXIII, a także w czasie obowiązywania „indultu Wyszyńskiego”

Wynika z tego, że w formie nadzwyczajnej tam, gdzie istniały nabożeństwa z licznym udziałem ludu (a w Polsce przecież istnieją do dziś!) można nadal sprawować procesje i każdego dnia odprawić dwie Msze wotywne o Najśw. Sakramencie 2 klasy.

Problematyczna jest kwestia sprawowania Mszy wg „indultu Wyszyńskiego”Widzę tutaj następujące możliwości:

a) dekret wygasł, można sprawować Msze tylko na ww. zasadach ogólnych;
b) dekret nie wygasł, bo obowiązuje nas stan prawny na rok 1962, gdy on obowiązywał;
c) obrzędy dawnej oktawy Bożego Ciała są zwyczajem, który na mocy Prawa Kanonicznego otrzymał moc prawa 11;

Nie będąc ku temu kompetentny, nie będę prowadził argumentacji na rzecz któregokolwiek z rozwiązań, pozostawiając tę kwestię odpowiedniej władzy kościelnej oraz sumieniu duszpasterzy.

Warto jednak zauważyć, że Msze sprawowane wobec Wystawionego Najświętszego Sakramentu poddawane są zdecydowanej krytyce ze strony liturgistów. Argumentację w tym względzie streścił trafnie bł. abp. Julian Nowowiejski w swoim Ceremoniale 12:

Msza św. ma za cel sprowadzenie Pana Jezusa na ołtarz, kiedy podczas wystawienia Pan Jezus już jest na nim obecny; nadto wystawienie pociągać winno uwagę obecnych, kiedy ofiara mszalna zwraca ich oczy ku sobie. Dlatego kanon 1274 13 mówi tylko wyjątkowo o mszy wobec wystawionego przenajśw. Sakramentu podczas Bożego Ciała i jego oktawy

Czy warto w imię pięknej tradycji powracać do krytykowanych praktyk? Może w te dni właśnie warto? Pozostawiam ocenie czytelników.

 

Różnice wynikające z przyjętej podstawy prawnej
Należy podkreślić różnice, jakie występują pomiędzy Mszą wotywną sprawowaną na podstawie Varitiones, „indultu Wyszyńskiego”, a zwykłą Mszą św. wotywną o Najśw. Eucharystii, którą można sprawować w dni liturgiczne 4 klasy 14:

 

Rodzaj Mszy: Msza na podstawie Variationes Msza na podstawie Indultu Wyszyńskiego Msza wotywna powszednia
Klasa: II klasa II klasa IV klasa
Msza przy wystawionym NS: Nie  15 Tak Nie
Gloria: Tak  16 Tak  17 Nie  18
Sekwencja: Nie 19 Tak Nie
Credo: Nie  20 Nie  21 Nie  22
Prefacja: Communis   23 Communis Communis
Ton: Solemnis   24 Solemnis 25 Ferialis  26

Temat oktaw rytu rzymskiego oraz obrzędów Bożego Ciała jeszcze zapewne powróci na łamy Zakrystii. W szczególności warto opisać owe zwyczaje polskiego rytuału przewidziane na Boże Ciało i jego oktawę.

Na koniec, jako zachętę dla żywego kultu Najświętszego Sakramentu zamieszczam fragment Instrukcji Episkopatu Polski z 1972 r. 27:

Osobnym przeżyciem dla naszych wiernych są procesje eucharystyczne w uroczystość Bożego Ciała, poprzez całą oktawę 28 tego święta, a także podczas tzw. odpustów parafialnych. Nie wolno zaniechać tych procesji. Chrześcijański lud naprawdę składa przy tej okazji publicznie świadectwo swej wiary i pobożności względem Najświętszego Sakramentu. Niech trasa procesji będzie przez wiernych ozdobiona, a Bractwa Najświętszego Sakramentu, które należy ożywić, niechaj uczestniczą w procesji eucharystycznej ze świecami.

Notes:

  1. Nowowiejski A. J., Ceremonjał parafialny, wyd. 7 1931 r., str. 91
  2. Odmawiano we Mszy św. i w oficjum brewiarzowym modlitwy obchodu, który miał niższą rangę np. Missale Romanum Leona XIII przepisuje na Mszę św. w dniu 29.12  aż 5 modlitw – 1. o św. Tomaszu; 2. wspomnienie Oktawy Bożego Narodzenia; 3. Wsp. Okt. św. Szczepana; 4. Wsp. Okt. Św. Jana; 5. Wsp. Okt. śś. Młodzianków ergo kapłan musiał odmówić 5 kolekt (oratio), 5 sekret i 5 pokumunii (postcommunio). Do tego jeszcze dochodziły wspomnienia w modlitwie brewiarzowej.
  3. RG n. 64
  4. https://docs.google.com/file/d/0B4_xHxezC4PzTTVSRTNvbzVPWW8/edit?pli=1
  5. Tłum. Andrzeja Skurdy; za https://docs.google.com/file/d/0B4_xHxezC4PzZXc3TlpwcjNiN2c/edit
  6. RG. n. 321
  7. Codex Rubricarum dopuszcza dwa takie przypadki: a) podczas 40-godzinnego nabożeństwa (n. 348); b) na podstawie indultu (n. 355);
  8. Dekret 1452/68/P z dnia 20 maja 1968 r.
  9. Obchodzonego od 1849 r. w 1. niedzielę po 30 czerwca, a od 1911 r. 1 lipca;
  10. Myślę tutaj o Quatturor abhinc annos, Ecclesia Dei, Summorum Pontificum i Universae Ecclesiae
  11. por. Kan. 26 KPKan ’83
  12. Ceremonjał…, str. 161
  13. Chodzi o Kanon z nieobowiązującego już Kodeksu Prawa Kanonicznego z 1917 r.
  14. RG n. 387
  15. Stosując wykładnię rozszerzającą zapisu z Variationes można sobie wyobrazić stanowisko odmienne
  16. RG. n. 343a
  17. RG. n. 343a
  18. RG. n. 389a
  19. RG. n. 321
  20. RG. n. 343a
  21. RG. n. 343a
  22. RG. n. 389c
  23. RG. n. 498 – wcześniej de Nativitate, w niektórych krajach dopuszczono prefację własną o Najśw. Sakramencie
  24. RG. n. 343d
  25. RG. n. 343d
  26. RG. n. 389d
  27. INSTRUKCJA EPISKOPATU POLSKI O OBRZĘDACH BŁOGOSŁAWIEŃSTW WSKAZANIA DUSZPASTERSKIE O NABOŻEŃSTWACH DODATKOWYCH (30 X 1972)
  28. Której wówczas już oczywiście liturgicznie nie było!

Święto NMP Królowej Polski w sobotę czy w niedzielę?

unnamed (1)Niestety rzeczywistość kościelna, w której przychodzi nam obecnie żyć nie sprzyja stałości. Atmosferę ciągłej zmiany powiększa decyzja Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, która na prośbę Konferencji Episkopatu Polski przeniosła w tym roku Uroczystość Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski z niedzieli 3 maja na sobotę 2 maja.

Oczywistym jest, że święta stałe co jakiś czas przypadają w niedzielę. Sytuacja taka przewidziana jest w przepisach liturgicznych – w Ogólnych Normach Roku Liturgicznego i Kalendarza możemy przeczytać:

Ze względu na swoje szczególne znaczenie niedziela ustępuje tylko uroczystościom oraz świętom Pańskim; niedziele Adwentu, Wielkiego Postu i Okresu Wielkanocnego mają pierwszeństwo przed wszystkimi świętami Pańskimi i wszystkimi uroczystościami. Uroczystości wypadające na te niedziele przenosi się na następujący poniedziałek, chyba że zbieżność zachodzi w Niedzielę Palmową albo w Niedzielę Zmartwychwstania Pańskiego. 1

Nie ma zatem problemu: 3 maja przypada V Niedziela Wielkanocna, a więc Uroczystość NMP Królowej Polski przenosi się na poniedziałek 4 maja. Polscy biskupi jednak uznali, że lepiej będzie, gdy ww. Uroczystość przypadnie w sobotę 2 maja, na co przystała Kongregacja, zgadzając się przy tym, by „w kościołach parafialnych odprawić jedną Mszę św. ku czci NMP Królowej Polski” 2.

Sprawa zatem wydaje się prosta. Niestety prosta nie jest dla osób, które są przywiązane do tradycyjnej liturgii łacińskiej (“formy nadzwyczajna rytu rzymskiego”), która posługuje się własnym kalendarzem liturgicznym i własnymi normami do tegoż.

W rycie tym IV Niedziela po Wielkanocy ma niższą rangę (2 klasę), niż Święto NMP Królowej Polski (1 klasę), zatem Święto maryjne góruje nad niedzielą. Niedziela jednak nie znika zupełnie tego dnia, lecz jest “wspominana”, co oznacza, że we wszystkich Mszach do modlitw z formularza o NMP dodaje się modlitwy z ustępującego formularza niedzielnego. Mowa tu o trzech modlitwach – oracji (czyli kolekcie), sekrecie i pokomunii. Podobnie dzieje się w modlitwie brewiarzowej w przypadku Nieszporów i Laudesów.

Niestety władza kościelna nie zaznaczyła, czy tegoroczna zmiana dotyczy tylko “nowego rytu” czy także “starego”. Duchowieństwo posługujące się “starszą formą” ma zatem do wyboru dwie możliwości:

  • Przenieść Święto NMP na sobotę, a w niedzielę już nie wspominać tego święta, a więc uznać, że dekret KKBiDS dotyczy “starego rytu”;
  • Nic nie zmieniać i trzymać się kalendarza liturgicznego, a więc uznać, że dekret KKBiDS dotyczy tylko “nowego rytu”;

Moim zdaniem idąc za starą rzymską zasadą sensum, non verba spectamus 3, należy uznać, że wspomniany dekret nie odnosi się do “formy nadzwyczajnej”, gdyż w “starym rycie” nie ma problemu przenoszenia świąt w ww. przypadku, zatem nie ma powodu, by antycypować święto w sobotę, skoro i tak nie zostałoby przeniesione na poniedziałek.

NMP Rokitniańska Cierpliwie Słuchająca
NMP Rokitniańska Cierpliwie Słuchająca

Oczywiście można także postawić argument przeciwny, że dekret (którego niestety chyba nie upubliczniono) jest jasny i zadaniem zwykłego duchownego nie jest interpretacja dekretów, tylko ich stosowanie. Poza tym, niezastosowanie się do dekretu spowoduje niepotrzebną rozbieżność z resztą Kościoła w Polsce, która posługuje się nowym kalendarzem.

Wydaje się jednak, że specjalny status “nadzwyczajnej formy rytu rzymskiego”, wyrażony w sposób szczególny w n. 28 Instrukcji Universae Ecclesiae, 4 sugeruje stosowanie tego typu interpretacji, zaś samo używanie “starego kalendarza” nieustannie naraża wiernych na rozbieżności z jego młodszym bratem, więc jest to raczej kwestia odpowiedniego pouczenia wiernych.

Miejmy nadzieję, że w przyszłości nasi Pasterze będą pamiętać także o niewielkiej trzódce, która jest przywiązana do tradycyjnej formy Liturgii i w swoich dyspozycjach umieszczą stosowne ustępy dotyczące także “formy nadzwyczajnej”, pamiętając o jej ważnej cesze, jaką jest stałość.

 

Notes:

  1. n. 5 http://kkbids.episkopat.pl/?id=197#id=300
  2. http://episkopat.pl/informacje_kep/6585.1,Tegoroczne_obchody_uroczystosci_MB_Krolowej_Polski_2_maja.html
  3. Por. kan. 17 KPKan
  4. „Ponadto, na mocy swojego charakteru prawa specjalnego, we właściwym dla siebie zakresie, Motu Proprio Summorum Pontificum deroguje od rozporządzeń prawnych, dotyczących obrzędów świętych, wydanych począwszy od 1962 r. i później, a niezgodnych ze wskazaniami ksiąg liturgicznych obowiązujących w 1962 r.” tłum. vatican.va

sB!

10610812_10203388864914435_660614747174937029_nKiedy dobrych parę lat temu założyłem mojego pierwszego bloga, pomysł ten spotkał ze zdziwieniem otoczenia – jak to bloga? Blogi to pamiętniki egzaltowanych nastolatek! Od tego czasu bardzo wiele się zmieniło w blogosferze. Teraz najwięksi blogerzy istotnie oddziałują na rzeczywistość społeczną, a ich strony stają się poważnymi serwisami internetowymi.

Katolicy w Polsce nie przegapili cyfrowej rewolucji i mamy już na naszym gronie trochę poważnych (i niepoważnych) blogerów i wideoblogerów katolickich, dlatego nie stawiam sobie za cel tworzenia kolejnego miejsca, w którym będziemy sobie tłumaczyć, dlaczego aborcja jest zła albo dlaczego rozwodnicy nie powinni być dopuszczeni do Komunii Świętej…

Chciałbym tutaj pisać o Liturgii, czyli tym, czym głównie się zajmuję, działając w Fundacji św. Grzegorza Wielkiego. Przede wszystkim interesuje mnie normatywność w Liturgii, zasady prawne rządzące sprawowaniem kultu katolickiego. Nie będę ukrywał, że moim głównym punktem odniesienia będzie w tym względnie Nadzwyczajna Forma Rytu Rzymskiego, czyli tak zwany ryt przedsoborowy.

Losowa grafika
Losowa grafika

Gdy najdzie mnie taka ochota, nie będę także stronił od wydawania opinii odnośnie bieżących spraw życia kościelnego, czy społecznego. Sądzę, że nie zabraknie także tekstów poświęconych tradilifestyle’owi, czyli obserwowanej coraz szerzej modzie na życie we współczesnym świecie w zgodzie z tradycyjną obrzędowością (daj Boże i moralnością!) Kościoła katolickiego.

Na blogu będą pojawiać się treści obszerniejsze, zaś na Facebooku będę wrzucał drobne śmieci, które pałętają mi się po dysku, a sądzę, że mogą Was zainteresować.

Zapraszam do śledzenia, czytania i komentowania!